Jesteś na: Aktualności / Gospodarka

W Brukseli ważą się losy pakietu klimatycznego

Pakiet klimatyczno-energetyczny to najważniejszy temat rozpoczynającego się dzisiaj (23 września) posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli. Wprowadzenie pakietu może oznaczać dodatkowe koszty dla polskiej gospodarki oraz wyższe ceny dla konsumentów. Naszrząd zapowiedział, że zawetuje niekorzystne zmiany.

Andrzej Malinowski, pakiet klimatyczny, Pracodawcy RP,

W styczniu 2014 r. Komisja Europejska jako nowy cel polityki klimatycznej UE zaproponowała ograniczenie do 2030 roku emisji gazów cieplarnianych o 40 proc. w stosunku do roku 1990. Propozycja ta może uderzyć zarówno w polską gospodarkę, w dużej mierze opartej na węglu, jak o w gospodarki innych krajów naszego regionu.

Szefowa rządu zabiegała o poparcie dla polskiego stanowiska wśród europejskich liderów. Kwestie klimatyczno-energetyczne były poruszane podczas jej spotkań z prezydentem Francji Francois Hollande’em, kanclerz Niemiec Angelą Merkel, przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem oraz bilateralnych rozmów z szefami rządów Holandii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, jak również szefem Komisji Europejskiej José Manuelem Barroso podczas szczytu ASEM w Mediolanie.

Podczas posiedzenia Rada Europejska ma się zająć również kwestiami bezpieczeństwa energetycznego, a w szczególności rozbudową połączeń infrastrukturalnych na wspólnym rynku energii.

Andrzej Malinowski, Prezydent Pracodawców RP wywiadzie dla Polsat News podkreślał, specyfika naszej gospodarki niejako wymusza nas prowadzenie działań zmierzających do zablokowania pakietu. – Polska jest krajem specyficznym, ponieważ na dzień dzisiejszy naszym podstawowym źródłem energii jest węgiel. Właściwie wszystkie inne surowce mają charakter drugorzędny – tłumaczył Andrzej Malinowski.  – W związku z tym my, jako organizacja pracodawców reprezentujemy pogląd następujący: nie wolno narzucać tych samych standardów dla wszystkim krajom, bez brania pod uwagę poważnych różnic w ich rozwoju.  Przede wszystkim powinny zostać stworzone warunki do budowania tzw. miksu energetycznego, oczywiście przy zachowaniu wszystkich standardów związanych z ochroną środowiska – wyjaśniał.

Andrzej Malinowski podkreślił, że w tej sytuacji Polska nie ma wyjścia:  – Jeżeli nie znajdziemy żadnych innych rozwiązań, to premier Kopacz będzie musiała zastosować weto wobec propozycji Komisji.