Jesteś na: Aktualności / Promoted

Musimy być bardziej konkurencyjni, dlatego zmieniamy system wynagrodzeń

Pracodawcy24_Jerzy_Jóźkowiak_kadr3

W lipcu Poczta Polska wypowiedziała zakładowy układ zbiorowy pracy. O przyczynach tej decyzji rozmawiamy z Jerzym Jóźkowiakiem, prezesem zarządu Spółki.

Jerzy Jóźkowiak, Poczta Polska,

Panie  prezesie,  rozmawiamy  ponad trzy miesiące od wypowiedzenia  przez  Pocztę  Polską  zakładowego  układu zbiorowego pracy? Dlaczego zdecydowaliście się Państwo na taki krok?

Układ  zbiorowy  to  kluczowe  narzędzie organizujące  pracę  tak  dużego Pracodawcy jakim jest Poczta Polska. Układ nie powinien ograniczać rozwoju, przeciwnie powinien rozwój ten stymulować. Tymczasem  dotychczasowe rozwiązania, które weszły w życie 4 lata temu, nie spełniały   takich  warunków.  W  szczególności   wypowiedziany  układ  nie pozwalał  na  wynagradzanie  pracowników  za efekty ich pracy, a to dzisiaj standard na rynku i nie ma od tego odwrotu.

Jak  powinien być idealny system wynagradzania w tak dużej firmie jak Poczta?

Stabilny  i elastyczny dla pracowników oraz kształtujący dialog  pracodawcy  i  związków  zawodowych  w  sprawach znajdujących się w kompetencjach   partnerów   społecznych.  Nad  takim  układem  pracujemy  z reprezentantami pracowników.

Jak  zatem  wygląda  dziś rynek pocztowy? W jednym z wywiadów  mówił  Pan,  że  ostatni  list będzie nadany w 2025 roku? Czy ten czarny scenariusz jest aż tak bardzo realny? 

Każdy może sobie odpowiedzieć na pytanie kiedy ostatni raz wysłał  papierowy  list?  Zdecydowanie częściej piszemy maile i SMS-y. Nawet nasi  związkowcy  rzadko  wysyłają  listy. Co to oznacza dla Poczty, której przychody  w  dalszym  ciągu  w  większości  pochodzą  z  tej  działalności nietrudno  zgadnąć.  Mocno  rozwijamy  usługi  dla  rynku  e-commerce, czyli dotyczące przesyłek paczkowych, usługi bankowo-ubezpieczeniowe oraz cyfrowe odpowiedniki  tradycyjnych  korespondencji.  Zawsze  jednak sukces prowadzi poprzez  poprawę  efektywności  i  dlatego  tak ważny jest układ zbiorowy i zawarte w nim zasady systemu wynagradzania pracowników.

Mówiąc  o  rynku  i  konkurencji  nie  sposób  przemilczeć  wartości Poczty Polskiej.  Jesteśmy  stabilnym  pracodawcą,  który zatrudnia pracowników na podstawie  umów  o  pracę.  Dla Poczty Polskiej pracuje  ok. 80 tys. osób  - zarówno z dużych  aglomeracji, jak i małych miast czy wsi. Jednocześnie  w rynkowej rywalizacji  konkurujemy z podmiotami, których koszty pracy są zdecydowanie niższe, bo  nasi  rywale  skupieni  są  na  optymalizacji  kosztów pracy, a efektywność  jest  celem  pobocznym. W  przetargach, w których podstawowym kryterium  jest  cena  stoimy na co najmniej bardzo trudnej pozycji. Gramy według  reguł  społecznie  uczciwych  i to kolejna wartość Poczty Polskiej. Jednocześnie  musimy  nieustannie  poprawiać  swoją efektywność. Nowy układ zbiorowy temu ma służyć.

Jakie są najważniejsze założenia nowego ZUZP?

Chcemy  uporządkować  system  wynagradzania  pracowników  nie  zmniejszając funduszu   wynagrodzeń.   Zaproponowaliśmy włączenie   do   wynagrodzenia zasadniczego  dodatków, które nie są bezpośrednio związane z efektami pracy pracowników,  tj.  trzynastki  oraz  olbrzymiej  części dodatku stażowego i części  premii czasowej. Proponujemy także likwidację dodatku funkcyjnego i konwojowego.  Nie  włączone  do  wynagrodzeń zasadniczych części dodatków i środki  z dodatku funkcyjnego proponujemy pozostawić w funduszu wynagrodzeń i  przeznaczać  na  podniesienie wynagrodzeń najniżej zarabiających. Sednem nowego systemu będzie system premiowania, który chcemy włączyć do układu by stworzyć  jeden  spójny system wynagradzania pracowników oparty na zasadzie wynagradzania  za  wykonaną  pracę,  w  tym za realizację zadań premiowych. Zaproponowaliśmy  premię  uzależnioną  od  przesłanek  zobiektywizowanych i sprawdzalnych  przez  każdego  pracownika. Chcemy by premia nie powiększała powstałych   historycznie   dysproporcji   płacowych,  dlatego  proponujemy obliczanie  premii  od  podstawy  wspólnej  dla pracowników danej kategorii zaszeregowania.   Zależy   nam   na  wprowadzeniu  możliwości  otrzymywania wynagrodzenia  prowizyjnego dla szerokiej grupy pracowników, czego dwa lata temu  nie  udało  się  wprowadzić. Celem jest jak najściślejsze powiązanie wynagrodzenia  pracownika  z efektami jego pracy. My wiemy, że automatyczny wzrost  wynagrodzeń  pracowników musi nastąpić, jeśli praca tych pracowników przynosi Poczcie Polskiej korzyści.

Jak nowe propozycje w systemie wynagradzania przyjęli pracownicy?

Każda  zmiana  budzi  obawę  utraty  stabilności. Jednak jedno co pewne, to zmiana.  Taka  jest  natura i życie człowieka, także zawodowe. Rozmawiamy z naszymi  pracownikami  i  ich  związkowymi  reprezentantami. Spotykamy się, mówimy  co i jak chcemy zmienić,  wyjaśniamy i odpowiadamy często na trudne pytania pracowników. Prowadzimy negocjacje z naszymi związkami zawodowymi w rokowaniach  nad  nowym  układem.  Taka zmiana nie jest łatwa do wdrożenia. Działają  u nas 72 związki zawodowe, z których 64 przystąpiły do rokowań, w tym  wszystkie  organizacje  reprezentatywne. Pracujemy  wspólnie ponieważ Wszyscy rozumieją konieczność zaangażowania się w stworzenie nowego stabilnego i elastycznego systemu wynagradzania. Zmiany na rynku usług pocztowych już  się  dokonały i są one nieodwracalne. Nikt rozsądny nie czeka na powrót dawnych czasów. Im wcześniej dostosujemy się do rynku, tym lepszym  będziemy pracodawcą i operatorem pocztowym. Nie mamy zbyt  wiele czasu, bo rynek na nas nie zaczeka. Cieszę się, że coraz większa część załogi to dostrzega i rozumie.