Jesteś na: Blogi / Rozstrzygnięcie w sprawie polityki klimatycznej UE korzystne dla Polski

Rozstrzygnięcie w sprawie polityki klimatycznej UE korzystne dla Polski

Wdrożenie polityki klimatycznej w kształcie proponowanym przez KE – bez zastosowania tych mechanizmów kompensacyjnych, których głównym beneficjentem będzie Polska – byłoby sprzeczne z celami naszej polityki gospodarczej.

Na szczęście udało się osiągnąć kompromis, który przewiduje przedłużenie funkcjonowania systemu darmowych pozwoleń na emisję CO2 dla sektora elektroenergetycznego i utworzenie specjalnego funduszu, który pozwoli wybranym krajom UE sfinansować niezbędne inwestycje w energetyce.

Pozytywne rozstrzygnięcie cieszy tym bardziej, że Polska nie była zmuszona do wetowania ustaleń Rady. Tym samym uniknęliśmy kłopotliwej dla naszego kraju sytuacji, w której spada na nas odium hamulcowego unijnej polityki klimatycznej i umacnia się nasz wizerunek jako kraju zacofanego, opartego na przestarzałych technologiach węglowych.

Powinniśmy na forum unijnym wyraźnie artykułować to, że udział energii pozyskiwanej z odnawialnych źródeł stale rośnie, a polska energetyka i przemysł nieustannie się modernizują – wzrasta więc efektywność naszej gospodarki w tym zakresie. Dzięki temu, pomimo dużego udziału węgla w miksie energetycznym emisja CO2 na głowę mieszkańca w naszym kraju jest niższa niż chociażby w Niemczech, Holandii czy Belgii. Wszystko to powoduje, że przez ostatnie 10 lat tzw. energochłonność PKB, czyli relacja zużycia energii do wytworzonej jednostki PKB, spadła o ok. 30 proc.

Należy jednak pamiętać o tym, że główny cel nowych ram polityki klimatyczno-energetycznej dla UE – tj. 40-procentowa redukcja emisji CO2 do 2030 r. – został podtrzymany. Oznaczać to może dalsze problemy dla konkurencyjności europejskiego przemysłu, który już dziś przeżywa trudności spowodowane wysokimi cenami energii. Plany Komisji Europejskiej w tym zakresie krytykowane były m.in. przez największe organizacje niemieckiego przemysłu, takie jak Federalny Związku Przemysłu Niemieckiego (BDI) i Związek Przemysłu Chemicznego (VCI). Ich przedstawiciele przekonywali, że z punktu widzenia utrzymania poziomu produkcji i zatrudnienia zaostrzenie celów redukcyjnych będzie błędem.