Jesteś na: Aktualności / Finanse

GUS: deflacja już na poziomie 0,6 proc.

Deflacja w Polsce się pogłębia. Ceny w październiku były o 0,6 procent niższe niż rok temu. W ujęciu miesięcznym utrzymały się na niezmienionym poziomie.

deflacja, GUS, Łukasz Kozłowski,

- Największy wpływ na ukształtowanie się wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych na tym poziomie miały niższe ceny żywności (o 2,4 proc.), w zakresie  transportu (o 3 proc.) oraz odzieży i obuwia (o 4,6 proc.), które obniżyły wskaźnik o 0,54 p. proc., 0,28 p. proc.

i 0,23 p. proc. Wzrosty cen napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 3,6 proc.), a także związanych z mieszkaniem (o 0,5 proc.), podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 0,24 p. proc. i 0,14 p. proc. – czytamy w komunikacie GUS.

Październik był czwartym miesiącem z rzędu, w którym mieliśmy do czynienia z deflacją. – Nie wygląda też na to, by okres spadku cen konsumenckich miał już zbliżać się do końca – nastąpiło wręcz jego nasilenie – komentuje Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.

Zdaniem Łukasza Kozłowskiego nie oznacza to jednak, że polska gospodarka zaczyna pogrążać się w stagnacji.  – Obserwowana obecnie deflacja ma bowiem podłoże podażowe, a nie popytowe – tłumaczy.  – W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny pozostały na niezmienionym poziomie, co świadczy o tym, że zmiana wskaźnika rocznego wynika z efektu bazy statystycznej. Wskaźnik CPI kształtuje się na ujemnym poziomie głównie za sprawą malejących cen żywności i energii, co jest pochodną aktualnej sytuacji na światowych rynkach surowcowych, a nie czynników wewnętrznych. Warto też zauważyć, że inflacja bazowa nie tylko utrzymuje się powyżej zera, lecz także od lipca tempo jej wzrostu systematycznie przyspiesza. W takiej sytuacji spadające ceny mogą pozytywnie wpływać na dynamikę PKB w Polsce – twierdzi ekspert Pracodawców RP.

Kozłowski wyjaśnia, że dane o deflacji nie powinny póki co budzić niepokoju, ponieważ realne dochody konsumentów zaczynają rosnąć w relatywnie szybkim tempie, co powinno przełożyć się na wzrost sprzedaży detalicznej. Równocześnie taniejące paliwa i nośniki energii przyczyniają się do spadku kosztów produkcji dóbr wytwarzanych przez przedsiębiorstwa.